Owady łajnolubne

Znowu zdziwiła mnie redakcja naTemat zadając retoryczne pytanie: "dlaczego prawica grzebie w przeszłości", czytaj dlaczego lustruje przodków swych wrogów, zadane a propos odkrycia dokonanego przez pana Gmyza, że matka sędziego Tulei pracowała w SB.

Pytanie retoryczne, ale odpowiem.

1. Nasza prawica ma bolszewicką mentalność. To bolszewicy grzebali ludziom w życiorysach, szukając genetycznie skażonych przodków. Szkoda, że 45 lat po marcu 68 ta bolszewicka praktyka wciąż ma się dobrze.



2. Nasza prawica lubi gnoić ludzi. Kto nie z nami, ten przeciw nam. Tu nie ma półśrodków, trzeba dowalić, najlepiej tak, żeby bolało. Jak walą w rodzinę, to boli.

3. Nasza prawica ma straszne kompleksy i kompleks niższości. Jak trudno do kogoś doskoczyć, to zawsze można próbować ściągnąć go do swego poziomu. Zniszczyć, zdeptać.

4. Nasza prawica uważa, że jej wolno więcej. Gdyby tak pogrzebać w rodzinnych historiach niektórych prawicowców, można by znaleźć niejednego komunistę, a nawet oprawcę. Naszych zostawiamy jednak w spokoju. To innym wypominamy korzenie w KPP.

5. Nasza prawica nie lubi ludzi. Kocha naród, Polskę uwielbia, Panu Bogu się kłania, ale nie lubi ludzi, tak po prostu, co też jest odpryskiem kompleksów - jak można komuś przywalić, to się przywala, tak po prostu, dla zaspokojenia własnego sadystycznego instynktu.

6. Nasza prawica lubi kłamać i zniesławiać. Zarzucają innym organizowanie przemysłu pogardy, ale nikt nie jest w tej branży lepszy niż oni.

Oczywiście pewnym uproszczeniem jest sformułowanie "nasza prawica". Nasza prawica bywa też przyzwoita i sympatyczna, nieprzyzwoitości i podłości jest jednak w tych szeregach dość, by słowa "nasza prawica" były uzasadnione.

P.S. Wczoraj uroczyście poświęcono redakcję "Tygodnika Lisickiego". Coś czułem, że za chwilę zobaczymy jakieś wykwity chrześcijańskiego miłosierdzia i głębokiej wiary naszych niepokornych. Czego to oni nie zrobią w imię Boga, Polski i prawdy! Długo nie czekałem.

Trwa ładowanie komentarzy...