Tak, popieram Kaczyńskiego

Dobrze, możecie mnie potępiać, możecie mówić, że się sprzedałem, ale trudno - to jest decyzja, która dojrzewała we mnie od wielu tygodni. W końcu dojrzała i mogę dziś powiedzieć jasno - tak, popieram prezesa Jarosława Kaczyńskiego, popieram dobrą zmianę, widzę w tym wielką szansę dla Polski.

Zapytacie - co się stało, skąd ta zmiana. Odpowiadam. Wybór jest prosty. Można wspierać prezesa Kaczyńskiego, wspierać dobrą zmianę, wspierać wstawanie z kolan, można też wspierać uliczne błazenady, opozycyjną niszowość i bezproduktywność. Wybór jest prosty. Lewactwo oczywiście zacznie mnie obrzucać inwektywami, ale trudno - interes Polski jest jeden, w oczywisty sposób jest on dziś związany z działaniami Prawa i Sprawiedliwości oraz prezesa Kaczyńskiego.



Jak ktoś chce, może się totalnie fiksować na punkcie Trybunału Konstytucyjnego i konstytucji. Jeśli ktoś chce wszechwładzy prawników, proszę bardzo. Ja jestem za wszechwładzą suwerena, którego emanacją jest wszechwładza prezesa. Nie, to nie jest żadna dyktatura. Jak wielu Polaków pragnę dziś silnej władzy, a silna władza, to dziś władza Jarosława Kaczyńskiego. Tylko on ma godną męża stanu wizję, tylko on wie co jest dla Polski dobre.

Chcecie dalej protestować, chcecie wznosić wrogie władzy okrzyki, proszę bardzo. Ale ja mówię pas. Wolę zgłosić akces do nowej władzy, wolę wspierać jej realne wysiłki na rzecz dobra narodu. Wasze krzyki i oskarżenia niczego nie zmienią. Władza, którą wspieram, chce po prostu ciężko pracować dla Polski, a wy chcecie jej rzucać kłody pod nogi. Smutne, że tak pojmujecie patriotyzm.

I nie jest tak, że popieram Jarosława Kaczyńskiego oraz Prawo i Sprawiedliwość "tak ogólnie". Nie, wspieram działania tej partii i kolejne kroki, których celem jest przywrócenie w Polsce normalności.

1. Wspieram walkę z murzyńskością. Nie będzie nam, Polakom, zagranica dyktowała jak mamy urządzać nasz dom, Polskę.

2. Wspieram sprzeciw rządu wobec europejskich instytucji, które chcą nam, Polakom, narzucić swoją wolę. Ta tzw. Europa, to po prostu Niemcy - nie będą nam Niemcy niczego dyktować.

3. Popieram wysiłki ministra Ziobry dla ograniczenia wszechwładzy prawników. Instancja najwyższa w Polsce to nie jakiś sąd czy trybunał, ale wola ludu, nas, Polaków.

4. Popieram wyrzucenie z mediów publicznych ludzi, którzy w nich pracowali. Często krytykowali oni Prawo i Sprawiedliwość, to oznacza, że występowali przeciw woli Narodu, Suwerena. Mogą sobie pracować w jakichś TVN-ach, ale nie w mediach publicznych, narodowych.

5. Popieram rewolucję personalną w urzędach, publicznych instytucjach i spółkach skarbu państwa. Stanowiska w nich obejmują nowi ludzie. Może jeszcze nie całkiem kompetentni, ale wspierający partię i jej kierowniczą rolę. Z czasem przyuczą się i będzie dobrze.

6. Popieram zmiany w stadninach koni. Nie po to są polskie stadniny, żeby hodować arabskie konie. Co to, to nie.

7. Popieram delegalizację aborcji. Polska to katolicki kraj, jak się komuś to nie podia, może wyjechać.

8. Popieram czyszczenie Puszczy Białowieskiej. Nie będzie Polakom bruździł ani KOD ani kornik drukarz.

9. Popieram prezydenta Andrzeja Dudę i premier Beatę Szydło. Oboje z determinacją wspierają dzieło prezesa Kaczyńskiego, a więc Polskę.

10. Popieram inwigilację obywateli. Władza musi wiedzieć, co robi obywatel. Uczciwi nie mają się czego bać.

11. Popieram skasowanie obowiązku wysyłania do szkół 6-latków. Polskie dzieci mają prawo trzymać się z dala od książek przez kolejny rok. Książki to niebezpieczeństwo, nie przez przypadek prawie połowa Polaków nie bierze ich do ręki.

12. Popieram sprzeciw wobec przyjmowania w Polsce tzw. uchodźców. Wystarczy nam terror tych z KOD-u.

13. Popieram ograniczenia obrotu ziemią i wyłączenie z nich KK. Ziemia może być sprzedawana Niemcom, tego nie chcemy. A KK niech ziemią obraca. On umie obracać.

14. Popieram dotacje dla ojca Rydzyka. Ten kapłan to wielki Polak. Możemy być dumni, że Polska ziemia kogoś takiego wydała. Jest to człowiek wartości, który nie ulega politycznej poprawności jak np. papież Franciszek.

Mógłbym ciągnąć, ale wystarczy. Po prostu gorąco, całym sercem wspieram nową władzę. Nie ukrywam, że bez przerwy tęsknię za Telewizją Polską, tym bardziej, że przestała już ona sprzyjać lewactwu i zboczeńcom. Zadzwoniłem w tej sprawie do prezesa Kurskiego. Powiedziałem mu, przyznaję, że nieskromnie, iż jestem w stanie popierać dobrą zmianę bardziej profesjonalnie niż redaktorzy Holecka i Ziemiec.

Jacek (cóż, znamy się) powiedział: - Tomek, wiem, ale jesteś osobą wysokiego ryzyka, poza tym nie wiem, czy ciemny lud to kupi. Odpowiedziałem: - Jacek, kupi, nie takie rzeczy kupował. Jacek: - dobrze, musisz dać test lojalności, zanim Cię wpuszczę na antenę, daj dowód lojalności. - Jacek dam, naprawdę dam, odpowiedziałem.

Ten tekst to pierwszy dowód. Ale najważniejszy dam już dziś. O 9.30 w Onecie i na Newsweek.pl mój program. Sami zobaczcie, że wspieram dobrą zmianę (bez cudzysłowu), lepiej niż Holecka i Ziemiec. Jacku, panie prezesie, obejrzyjcie, jeśli tylko dacie mi szansę - nie zawiodę.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...